Get Adobe Flash player

Akt lokacyjny w języku polskim

Jan Biskup Poznański. 18 października 1335, w Poznaniu, braciom
Pawłowi i Michałowi sprzedaje do zasiedlenia na prawie niemieckim dobra kościelne zwane Plewiska


Poznan. Archiv. Capituli. Lib. Privil. D, Nr 75





W imię Pańskie. Amen.
Jako że pamięć ludzka jest niestała, i ponieważ (sam) człowiek jest zmienny i śmiertelny i z nędznej, a także przemijającej materii został ukształtowany, dlatego z konieczności zrodził się obowiązek zapisu, aby to, co teraz wolą ludzką zostało rozporządzone mogło w przyszłości być potwierdzone na wieczną rzeczy pamiątkę.

Dlatego niech wszyscy wiedzą, że my, Jan, z łaski Bożej biskup kościoła Poznańskiego, pragnąc stan dóbr naszych i naszego kościoła – jak dalece możemy – uczynić lepszym, posiadłości nasze i naszego kościoła, pospolicie zwane Plewyscze (Plewiska), Pawłowi i Michałowi naszym tamże sołtysom, według (miary) małych łanów flamandzkich za określoną sumę sprzedaliśmy do zasiedlenia na prawie niemieckim.

Osiem łanów, które szczególnie z jednego końca tamże wybraliśmy zachowując jako nasze gospodarstwo. Tak więc (postanawiamy), iż tenże Paweł ze swoimi dziećmi lub następcami, urodzonymi albo z tymi, co się urodzą, cztery wolne łany tamże – z racji sołectwa – z których dwa razem a raz po raz dwa (łany), które sobie wybiorą stosownie do miary im przydzielonej, z jedną wolną łąką na każdym spośród tychże łanów według miary samych łanów obliczając i z karczmą, młynem, jatką, kramem chlebowym i szewskim, jak również kuźnią swobodnie na zawsze będą posiadali.

Będą zobowiązani do uiszczenia opłat sądowych trzeciego więc denara po zapłaceniu nam dwóch (denarów): Paweł mianowicie ze swymi następcami dwie części tego trzeciego denara, a Michał ze swoimi następcami trzecią część. Podobnie w odniesieniu do korzystania z wszystkich dochodów – rozumie się – z karczmy, młyna, kuźni, piekarni, Paweł tytułem tego jak wyżej do zapłacenia dwóch części i Michał ze swoimi następcami do trzeciej części na zawsze będą zobowiązani. Nam również i naszym następcom zostawią tamże tylko jedną karczmę, zezwalając im i ich następcom w tychże dobrach na prowadzenie wszelkich polowań. Jeśli zaś jakichś poddanych na swoich łanach, albo także na naszych łanach osadzimy lub osadzą, oni sami będą zobowiązani ich sądzić i z kar sądowych uiszczą trzeciego denara a my dwa, domagając się w mieście

Poznań praw każdego mieszkańca wspomnianej wsi. Tym właśnie mieszkańcom przez siedem lat po całkowitym wywiązaniu się z wszelkich wobec nas powinności, koniecznych dla naszego utrzymania z jakiegokolwiek tytułu byłyby ustanawiane, dajemy i udzielamy całkowitą wolność: w trzech pierwszych latach także zwalniamy ich z obowiązku dziesięciny, w pozostałych zaś czterech latach każdy z nich dwa skojce (skojec = 1/24 grzywny) licząc 2 grosze za skojca, z każdego łanu będą zobowiązani uiścić dziesięcinę; po ustaniu wolnizny jeden małdrat (= 3 korce), trojakiego zboża, mianowicie cztery miary pszenicy, cztery żyta i cztery owsa z sześcioma skojcami, wyżej wspomnianymi, każdego roku na uroczystość św. Marcina, tytułem daniny z każdego łanu, nam zapłacą i na Główną (Glownam) wymienieni mieszkańcy na zawsze są zobowiązani dostarczyć.

Także okazałą krowę na uroczystość św. Piotra wraz z jednym źrebakiem z każdego łanu, również solidną świnię na uroczystość św. Marcina, porządny połeć mięsa wieprzowego na święto Wielkanocy, ze wszystkimi powinnościami należnymi z prawa każdego roku nam oddadzą. Będą także zobowiązani nasze pola orać, jak jest nakazane w innych naszych wsiach na prawie niemieckim; za wyraźną zgodą i wolą na to wszystko naszej Kapituły Poznańskiej.

Przy ich świadectwie i obecności pod naszą i wspomnianej naszej Kapituły pieczęciami udzielających z ważnością trwałą na zawsze. Nadto także jeśli jakieś powinności wspomnianemu Pawłowi albo Michałowi przypadną do wypełnienia, Paweł ze swoimi następcami dwie części, a Michał ze swoimi trzecią (część) będą dźwigali. Będzie im też dozwolone te (ciężary) z sołectwa, jednak za naszą zgodą, rozdzielać tak jak im się spodoba. Sporządzono i dano w Poznaniu w dzień św. Łukasza ewangelisty, roku Pańskiego tysiąc trzysta trzydziestego piątego w obecności i przy zgodzie naszych braci z Kapituły, panów Andrzeja prepozyta, Bogusława dziekana, Ilika (Ylico) scholastyka, Dominika archidiakona, Voslao kantora, Jana kustosza, Klemensa kanclerza, Stefana dziekana Wrocławskiego, Andrzeja od św. Ducha, Iescona Bonum Mane, kanoników naszych i licznych innych godnych wiary.




Plewyscze, Plewiska. Glowna, Główna





Tłumaczenie: ks. Stanisław Duda